Porzucony flet

Bruno Ferrero – opowiadania, bajki, rozważania

„Na polu leżał porzucony od dłuższego czasu Flet, na którym nikt już nie grał. Aż pewnego dnia przechodzący obok Osioł dmuchnął w niego z całej siły. Wyzwolił dźwięk piękniejszy niż jakikolwiek inny, który kiedykolwiek słyszał w swoim życiu. I nie tylko w swoim oślim życiu, ale również w życiu Fletu. Nie mogąc zrozumieć tego co się stało (obaj nie byli roztropni, a jedynie wierzyli w roztropność) oddalili się natychmiast od siebie, zawstydzeni tym, że wydarzyło się coś tak pięknego, najpiękniejszego w ich życiu.
A w naszym życiu? Ile porzuconych fletów, osłów? Czasami jakieś odkrycie, jakaś niespodzianka, jakaś iskra… I wszystko znowu się kończy. Wszystko dlatego, że brakuje nam odwagi.”

Nie każdy pomysł wart jest realizacji, nie każdy da się zrealizować, nie każdą okazję trzeba i da się wykorzystać. Nad każdą jednak warto na chwilę przystanąć, zastanowić się. Jeśli powstrzymuje nas tylko lęk, biorący się nie z rzeczywistości, ale z filmów, jakie nieustannie wyświetlamy w naszej głowie, warto ten lęk zignorować. Warto nie być Osłem i nie porzucać czarodziejskich Fletów – marzeń.