Muzyk?

-Muzyk  to ktoś, kto …

-Muzyk  to ktoś, kto potrafi zagrać każdy utwór, który zechce, dokładnie tak jak zechce.

Wygłosiłam tę mądrą maksymę kiedy siedzieliśmy z Pianistą delektując się odrobiną whisky.

-W takim razie niewielu jest muzyków – odpowiedział Pianista.

-Jak to? – zapytałam, a złocisty płyn zakołysał się w kieliszku, rozsiewając zapach jodyny, spirytusu, asfaltu i słonej, morskiej bryzy.

– Niewielu jest czy było geniuszy, którzy byliby w stanie usiąść do instrumentu i zagrać absolutnie wszystko, co zostało na niego napisane,  dokładnie tak, jak chcą zagrać –  wyjaśnił.  – Utwór trzeba przygotować, a są takie, na których przygotowanie ja na przykład musiałbym poświęcić tyle czasu, że mi się nie chce.

Pomilczeliśmy chwilę, a potem Pianista poszedł grać to, co chciał tak, jak chciał, a ja zostałam z sam na sam z pytaniem, co to właściwie znaczy być muzykiem.

Czy to znaczy zarabiać, albo utrzymywać się z grania?

A może wystarczy mieć dyplom ukończenia Wyższej Szkoły Muzycznej albo chociaż średniej?

Czy też muzyk, to ktoś, kto po prostu potrafi grać na jakimś  instrumencie ?

A może być muzykiem to znaczy słyszeć muzykę,  czuć ją, rozumieć  i umieć   wyrazić?